ASPress - czasopisma pedagogiczne


ARCHIWUM WYDAŃ CYFROWYCH
       
Język Niemiecki



Wydania z lat 2009-2016 dostepne są w wersji elektronicznej jako pliki PDF. Są one identyczne z wersjami drukowanymi. Jednakże nie zawierają materiałów, które były na płytach CD/DVD dołączanych do niektórych wydań drukowanych.
W wersji drukowanej dostepne jest tylko jedno wydanie - 3/2016.
Więcej


Zbiór 52 felietonów poświęconych współczesnej Polsce, Polakom, polityce, roli telewizji i mediów we współczesnym świecie, globalizacji i konsekwencji wynikającej z naszego otwarcia na świat.
Wydanie w postaci pliku PDF
Cena 10 zł.
Zamów


Książka o podróżach, poznawaniu, odkrywaniu i podbijaniu świata, o pokonywaniu kolejnych horyzontów ludzkiego rozwoju. Ludzie wędrują od wieków, zawsze chcieli zobaczyć, co jest za kolejną rzeką, górą, morzem, za nowym horyzontem. Ta wędrówka pozwoliła najpierw poznać naszą planetę, a dziś już zaprowadziła człowieka poza granice Układu Słonecznego. Kim są ci, którzy zmieniają historię świata? Dlaczego Krzysztof Kolumb odkrył Amerykę, a Mikołaj Kopernik „poruszył” Ziemię?
Wydanie w postaci pliku PDF.
Cena 10 zł.
Zamów

Wydanie drukowane



Historia powstania  * Dane techniczne * Słynne rajdy * Rozwiązania konstrukcyjne

Pierwszy pojazd z napędem na obie osie skonstruowano w 1824 r. a więc ponad pól wieku wcześniej od samochódu. Jednak dopiero wojskowi amerykańskiej armii jako pierwsi chcieli mieć pojazd, który pojedzie każdą drogą, pokona głębokie rowy  i wyposażony będzie we wciągarkę, tak by mógł poruszać się w każdym terenie.
Cena 10 zł.
Zamów

Wydania specjalne "Geografii w Szkole"

2011

2010

2009

2008


Cena kompletu wydań 50 zł
Cena jednego wydania 10 zł
Zamów



Nowość!


Więcej

Zadania z fizyki z elementami dydaktyki

 SPIS TREŚCI

3. Co to jest fizyka - esej dydaktyczny – Grzegorz P. Karwasz, Tomasz Wróblewski

8. Integrowanie metod fizyki i matematyki – Andrzej Sokołowski

13. O rozwiązywaniu zadań słów kilka – miniatura dydaktyczna – Waldemar Reńda

16. Uczmy się od Galileusza – Anna Kaczorowska

18. Zjawisko Dopplera – Jerzy Kuczyński

21. Indukcyjne wprowadzenie prawa powszechnego ciążenia – Andrzej Sokołowski

24. Siły w wahadle prostym – Jan Kurzyk

29. Grawitacja pod ścianą – Stanisław Bednarek

34. O kinematyce w klasie II – Waldemar Reńda

39. Dzisiaj klasówka z ... – Alicja Szymańska

44. Szybkość średnia jako szybkość harmoniczna – Tadeusz M. Molenda

46. Rozwiązywanie zadań fizycznych metodą obliczeń przybliżonych (szacowanie) – Czesław Surowiec

48. Trzy przypadki rzutu ukośnego bez uwzględniania oporu powietrza – Marcin Maciocha

49. Zastosowanie średnich do rozwiązania zadania maturalnego, jego rozszerzenia oraz złota liczba – Marcin Maciocha

51. Wzory na energię - 9 zadań z rozwiązaniami – Tadeusz Wibig

56. Paradoksy w zadaniach z fizyki – Czesław Surowiec

59. Wykorzystanie symetrii w rozwiązywaniu zadań fizycznych – Czesław Surowiec

62. Rozwiązywanie zadań na zderzenia – Czesław Surowiec

66. Czy znając prawa fizyki można przewidzieć przyszłość? – Andrzej Kuczkowski

70. Czynniki wpływające na zapamiętywanie wiedzy – Andrzej Sokołowski

 

 

Fizyka uważany jest przez uczniów za przedmiot trudny. Nie tylko przez uczniów - nauczycieli także. To oni muszą wyjaśniać pojęcia fizyczne tak, aby były zrozumiałe.

Skoro fizyka nastręcza tyle trudności, to warto zadać najprostsze pytania - co to jest fizyka? i po co ta fizyka? Próbę odpowiedzi na to pytanie podjęli się Grzegorz P. Karwasz i Tomasz Wróblewski. Jak to w przypadku najprostszych pytań bywa - odpowiedź wcale nie jest taka prosta...

Od kilku lat przygotowujemy dla Państwa wydania specjalne z materiałów drukowanych wcześniej na łamach „Fizyki w Szkole”. Prenumeratorzy naszego czasopisma znajdą tu artykuły zebrane w blok tematyczny. Czytelnicy, którzy po raz pierwszy spotykają się z naszymi publikacjami będą mieli wyobrażenie o tym, czego mogą się spodziewać na łamach „Fizyki w Szkole”.

To wydanie zawiera zadania i artykuły poświęcone rozwiązywaniu zadań i problemów. Jak zauważa Pan Waldemar Reńda „zadania fizyczne są jedną z metod opanowywania, utrwalania, pogłębiania i sprawdzania treści nauczania. To najczęściej używany środek dydaktyczny. Był i będzie nadal stosowany. Tą publikacją chcemy zwrócić uwagę na niektóre zagadnienia i podpowiedzieć, jak można je rozwiązywać na lekcjach. Treści fizyki, które chcemy by uczeń zrozumiał i zapamiętał są trudne nie tylko ze względu na kompleksowość zjawisk fizycznych, ale również ze względu na ich wielorakie przedstawianie: czy to w formie doświadczenia, modelowania matematycznego, graficznie, wektorowo lub jako matematyczny wzór”.

Artykuły powstawały w czasie reformy edukacji, więc w niektórych znajdują się odniesienia do planowanych zmian. Pozostawiliśmy je, gdyż oddają atmosferę dyskusji wokół nowej podstawy programowej. W większości są też aktualne i dziś.

Mamy nadzieję, że tak jak poprzednie, tak i to wydanie specjalne, powiększy grono naszych Czytelników.

Życzymy ciekawej i pożytecznej lektury!

Oto przykład niebanalnych zadań:

Ile energii marnuje się (wydziela się) w procesie opadania liści z drzew?

Rozwiązanie:

Ktoś, kto ma ogródek, działkę lub coś w tym rodzaju, zapewne jesienią grabi opadłe liście i okazuje się wtedy, że jest ich bardzo dużo. Gdyby oszacować ich wagę, można założyć, że liści pod małą jabłonką można nagrabić i 10 kg. Oczywiście liście te są już suche, gdy grabi się je; te opadające są bardziej wilgotne. Przyjmijmy więc, że jest ich wtedy 30 kg. Drzewa podobne mniej lub bardziej do przykładowej małej jabłonki porastają statystycznie lasy naszego pięknego kraju z gęstością, powiedzmy, jedno

na 10 m2, czyli drzewo od drzewa w odległości mniej więcej 3 m. Oczywiście ktoś może się z tymi liczbami nie zgodzić i powiedzieć, że drzewa w lesie są większe i wcale nie rosną tak blisko. Wtedy w rachunkach niech przyjmie 100 kg liści z drzewa i jedno drzewo na 20 m2 (jedno drzewo od drugiego około co 4–5 m) – też będzie dobrze: mamy w 1 km2 lasu 3–5 tys. ton liści.

Można też, jeśli ktoś nie grabił nigdy liści pod jabłonką, pójść do lasu jesienią i popatrzeć na liście pod nogami. Ile ich jest? Ich warstwa jest na pewno grubsza niż milimetr, ale średnio nie przekracza też centymetra. Mówimy oczywiście o liściach spłaszczonych, przydeptanych liściach późnojesiennych.

Powiedzmy, że pokrywają one lasy warstwą o grubości 3 mm. Ciężar właściwy liści jest porównywalny z ciężarem właściwym wody, a zatem na 1 m2 mamy 3 kg liści.

Liście opadają w zasadzie z wysokości od 5 do 20 m, średnio więc z 10 m. Teraz jeszcze tylko pozostaje ustalić, ile jest w Polsce lasów. Jak podają oficjalne raporty, jest ich około 10 000 000 hektarów. Hektar, jak sama nazwa wskazuje, to 100 arów, a ar to powierzchnia 10 m × 10 m. Po przeliczeniu na oficjalne

jednostki układu SI mamy w sumie około stu miliardów metrów kwadratowych lasów. Teraz pozostaje jedynie pomnożyć masę liści z metra przez liczbę metrów, to przez średnią wysokość i jeszcze przez przyspieszenie ziemskie. Otrzymujemy więc:

masa liści na m2 × powierzchnia × wysokość × przyspieszenie ziemskie = 3 × 100 000 000 000 × 10 × 10 ≈ 30 000 000 000 000 J.

Nie jest to liczba szczególnie imponująca. Jeśli zauważymy, że energia ta wydzielana jest tylko jeden raz w roku, to odpowiada ona ciągłej pracy elektrowni o mocy:

energia/czas = 30 000 000 000 000/(365 × 24 × 60 × 60) ≈ 1 MW.

Jeden domek jednorodzinny potrzebuje od 10 do 30 kW. Wystarczyłoby tego najwyżej dla 100 małych domków. Jak widać, nie ma co żałować liści jesienią. Przynajmniej z energetycznego punktu widzenia.

 

Ile energii marnuje się, gdy wychodzimy rano do szkoły, pracy, sklepu?

Rozwiązanie:

Przyjmijmy, że mieszkamy na pierwszym piętrze. Na statystycznie pierwszym piętrze. Na wysokości kilku metrów nad ziemią. Opuszczamy mieszkanie kilka razy dziennie. Zauważmy, że często wychodząc z domu, zmierzamy do jakiegoś miejsca, które też położone jest na jakiejś (statystycznej) wysokości, z której będziemy musieli w końcu zejść. Tę energię też musimy uwzględnić. Po przeanalizowaniu tego

wszystkiego można dojść do wniosku, że średnio pokonujemy dziennie w dół 10 m. Dla równego rachunku przyjmijmy, że statystycznie ważymy po 100 kg (wiem, że to trochę zawyżona liczba, ale za to bardzo okrągła) i jest nas 15 mln (tę liczbę zaniżamy – dla wygody mnożenia).

Dziennie marnotrawimy energię równą: masa człowieka × liczba osób × wysokość × przyspieszenie ziemskie = 100 × 15 000 000 × 10 × 10 = 150 000 000 000 J,

co rocznie daje: dzienna produkcja energii × liczba dni w roku = 150 000 000 000 × 365 ≈ 50 000 000 000 000 J.

Jest to mniej więcej połowa tego, ile mogłyby nam dać spadające liście ()


Formularz zamówienia znajduje się na stronie http://www.aspress.com.pl/specjalne