ASPress - czasopisma pedagogiczne


ARCHIWUM WYDAŃ CYFROWYCH


Zbiór 52 felietonów poświęconych współczesnej Polsce, Polakom, polityce, roli telewizji i mediów we współczesnym świecie, globalizacji i konsekwencji wynikającej z naszego otwarcia na świat.
Wydanie w postaci pliku PDF
Cena 10 zł.
Zamów


Książka o podróżach, poznawaniu, odkrywaniu i podbijaniu świata, o pokonywaniu kolejnych horyzontów ludzkiego rozwoju. Ludzie wędrują od wieków, zawsze chcieli zobaczyć, co jest za kolejną rzeką, górą, morzem, za nowym horyzontem. Ta wędrówka pozwoliła najpierw poznać naszą planetę, a dziś już zaprowadziła człowieka poza granice Układu Słonecznego. Kim są ci, którzy zmieniają historię świata? Dlaczego Krzysztof Kolumb odkrył Amerykę, a Mikołaj Kopernik „poruszył” Ziemię?
Wydanie w postaci pliku PDF.
Cena 10 zł.
Zamów

Wydanie drukowane



Historia powstania  * Dane techniczne * Słynne rajdy * Rozwiązania konstrukcyjne

Pierwszy pojazd z napędem na obie osie skonstruowano w 1824 r. a więc ponad pól wieku wcześniej od samochódu. Jednak dopiero wojskowi amerykańskiej armii jako pierwsi chcieli mieć pojazd, który pojedzie każdą drogą, pokona głębokie rowy  i wyposażony będzie we wciągarkę, tak by mógł poruszać się w każdym terenie.
Cena 10 zł.
Zamów

Wydania specjalne "Geografii w Szkole"

2011

2010

2009

2008


Zamów


Ebooki 


Więcej

Niezbadana Ziemia

Czy na początku XXI wieku, w dobie rozwiniętej globalizacji i obserwacji satelitarnych, istnieje miejsce na nowe odkrycia geograficzne?
 
Technologie obserwacji powierzchni naszej planety, począwszy od pierwszych zdjęć powietrznych sprzed ok. 150 lat, a skończywszy na zdjęciach satelitarnych, nadały nowy wymiar zarówno eksploracji geograficznej, jak i kartografii. Z biegiem czasu człowiek nauczył się obserwować i kartować nawet najbardziej niedostępne rejony Ziemi. Co więcej – olbrzymia część tych zasobów jest obecnie powszechnie dostępna przy użyciu internetowych przeglądarek mapowych. Nie powinno więc budzić zdziwienia, że w oczach ludzi świat „skurczył się” – każdy skrawek Ziemi został sfotografowany, a jej najdalsze zakątki nie są w stanie ukrywać już żadnych tajemnic, bo przecież są dostępne na wyciągnięcie ręki. 

 

Wszechobecne Google?

Błędnym jest jednak przekonanie, że ogólnodostępne serwisy mapowe (chociażby Google Maps) oferują nam pełną informację o otaczającym świecie, gdyż podobnie jak w przypadku innych map nie można przyjmować ich treści w sposób bezkrytyczny. 
W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że Google nie prezentuje świata w wersji „na żywo”. Aktualność prezentowanych w serwisie danych jest różna, przez co zdjęcia satelitarne części obszarów mogą pochodzić nawet sprzed 3 lat. Ponadto wspomnieć można o zdarzającym się znikaniu niektórych obiektów z widoku mapy, np. lasów lub miejscowości (jak choćby Sunrise na Florydzie lub Ćennaj/Madras w Indiach) bądź też pojawianiu się obiektów, które w rzeczywistości nie istnieją. Za przykład może posłużyć angielska wioska Argleton czy wyspa Sandy Island na Oceanie Spokojnym. 
Przeglądając zawartość serwisu Google Maps można też zwrócić uwagę, że nie wszystkie miejsca na Ziemi można obejrzeć w tak samo wysokiej rozdzielczości. Większość wysokorozdzielczych obrazów w serwisie, głównie dla terenów miejskich, pochodzi ze zdjęć lotniczych, jednak nie wszystkie regiony są możliwe do sfotografowania tą metodą, np. ze względu na trudne warunki meteorologiczne lub peryferyjne położenie. Istnieją również przeszkody natury politycznej, lub raczej strategicznej, przez które w Google Maps znajdziemy miejsca z białymi plamami lub zdjęcia zamazane czy o obniżonej rozdzielczości. Dotyczy to terenów czy miejsc mających szczególne znaczenie strategiczne, jak choćby niektóre lotniska, budynki rządowe czy obszary przygraniczne (np. atol Mururoa czy rosyjskie wyspy Oceanu Arktycznego) (…)
 
 Amazonia


Nieznane zakątki Ziemi

Niezaprzeczalnym pozostaje jednak fakt, że żadna terra incognita nie uszła uwagi współczesnym technologiom obserwacji powierzchni Ziemi. Czy jednak oznacza to kres odkryć geograficznych? Takie przekonanie byłoby błędne, ponieważ zobaczenie nie jest tożsame z odkryciem. Wiele sfotografowanych satelitarnie czy lotniczo miejsc pozostaje obszarami trudno dostępnymi i bardzo słabo poznanymi, a w niektórych z nich nie stanęła dotąd stopa człowieka.
Jako pierwsze można wymienić obszary zajęte przez rozległe i gęste lasy równikowe Ameryki Południowej, Afryki Środkowej czy Azji Południowo-Wschodniej. Podlegają one ciągłej penetracji przez człowieka, przy czym odbywa się ona najczęściej wzdłuż głównych linii komunikacyjnych. Tymczasem między nimi rozciągają się rozległe, jak dotąd słabo poznane i trudno dostępne tereny, gdzie często ukształtowanie terenu jest skutecznie przesłonięte przez gęstą pokrywę roślinną. Dzięki tym cechom bywają one jednocześnie schronieniem dla przestępczych organizacji paramilitarnych (np. w Kolumbii, Wenezueli czy Demokratycznej Republice Konga), które dodatkowo utrudniają naukową eksplorację tych części Ziemi. 
Część obiektów geograficznych niedostępnych rejonów miewa nawet różnie określane położenie na mapach czy też niesprecyzowaną wysokość. Do 2012 roku należało do nich jedno z piaskowcowych stoliw Wyżyny Gujańskiej – Tramén Tepui, zdobytego i zmierzonego zaledwie kilka lat temu przez ekspedycję z Polski. O niedostępności i niedostatecznym poznaniu obszarów lasów równikowych świadczą również zdarzające się do tej pory kontakty z zamieszkującymi je izolowanymi plemionami tubylczymi. Ich liczbę szacuje się na około sto, przede wszystkim na terytorium Brazylii, Peru, Boliwii oraz Papui i Nowej Gwinei (…)
Wyzwanie eksploracyjne stanowią też obszary gór wysokich, do których dostęp jest utrudniony z uwagi na odległość od siedzib ludzkich, surowe warunki klimatyczne, a miejscami również ze względów politycznych.  Trudna do oszacowania jest liczba niezdobytych szczytów, które kryją się w Andach, Himalajach czy masywach górskich Azji Północno-Wschodniej. Jak dotąd najwyższą górą, której nie dotknęła stopa człowieka jest Gangkhar Puensum o wysokości 7570 m n.p.m. położony w Bhutanie. Terytorium tego kraju obejmuje też wiele innych niezdobytych szczytów, które obecnie są niedostępne z uwagi na rządowy zakaz wspinaczki wysokogórskiej w tym kraju (…)
Utrudniony dostęp oraz surowe warunki środowiskowe stanowią przyczynę wciąż niewystarczającego poznania najchłodniejszych obszarów naszego globu ‒ Antarktydy, Arktyki czy Syberii Północnej (…)

 Gangkhar Puensum o wysokości 7570 m n.p.m. położony w Bhutanie 


Świat pod lodem

Oczywistym jest, że perspektywy badań Ziemi nie sprowadzają się jedynie do tego, co widoczne jest na jej powierzchni. Tymczasem większość powszechnie znanych zobrazowań naszej planety nie ukazuje tego, co pozostaje zakryte nawet dla obserwacji napowietrznych czy satelitarnych. Są to między innymi obiekty znajdujące się obecnie pod pokrywą lodową Antarktydy czy Grenlandii. 
Jednym z nich jest największe spośród niemal 400 podlodowych jezior Antarktydy – jezioro Wostok. Akwen ten posiada rozmiary zbliżone do jeziora Bajkał i zalega pod pokrywą lodową grubości około 4 km (…)
Pod lodami Antarktydy znajduje się też jeden z największych obiektów fizycznogeograficznych Ziemi odkrytych w XX w. ‒ Góry Gamburtsewa. Stanowią one wielkie wyzwanie dla współczesnych badaczy, ponieważ znajdują się pod pokrywą czapy lodowej o grubości od kilkuset metrów do ponad 2 km. Masyw ten posiada niebagatelne rozmiary: ok. 1 200 km długości, przy wysokościach względnych przekraczających 3 000 m, a w jego obrazie pozyskanym ze skaningu radarowego czytelne są doliny o różnym sposobie wykształcenia, grzbiety i szczyty górskie (…)
 

Niezbadane głębiny

Perspektywy nowych odkryć nie sprowadzają się wyłącznie do jej obszarów lądowych. To właśnie pod wodami wszechoceanu rozciągają się największe z nie do końca zbadanych obszarów naszego globu ‒ baseny oceaniczne. Współczesne mapy dna morskiego pozwalają na wyróżnienie wszystkich jego najistotniejszych elementów z dokładnością do 5 km. Jednak bardziej szczegółowe obrazy można uzyskać tylko z użyciem sonaru, którego przestrzenny zasięg działania jest bardzo ograniczony. Z tego względu jedynie ok. 15% powierzchni den oceanicznych można obserwować z dokładnością do ok. 100 m, natomiast zobrazowania o najwyższej rozdzielczości kilku metrów (czyli co najmniej dziesięciokrotnie słabsze od dostępnych dla powierzchni lądowej) dostępne są jedynie dla 0,05% den morskich. Pokazuje to, jak mało szczegółowa jest współczesna wiedza dotycząca dna wszechoceanu oraz o zachodzących tam zjawiskach (…)
Eksploracyjny aspekt geografii wiąże się ze zwykłą ciekawością świata, poznawaniem i nazywaniem tego, co do tej pory było odległe i tajemnicze. Oznacza także weryfikację dotychczasowych odkryć – jak w przypadku źródeł Amazonki. Ekspedycja sprzed kilku lat stwierdziła, że w porze deszczowej najdłuższym ciekiem źródłowym Amazonki jest nie Apurimac, biorąca początek w skałach Nevado Mismi, ale rzeka Mantaro, wypływająca z oddalonego o 1200 km na północny zachód pasma górskiego Cordillera Rumi Cruz (…)
 
Więcej przeczytacie w artykule Krzysztofa Trojana „ Niezbadana Ziemia” w najnowszym wydaniu „Geografii w Szkole”.
(…) – skróty pochodzą od redakcji