ASPress - czasopisma pedagogiczne


ARCHIWUM WYDAŃ CYFROWYCH
       
Język Niemiecki



Wydania z lat 2009-2016 dostepne są w wersji elektronicznej jako pliki PDF. Są one identyczne z wersjami drukowanymi. Jednakże nie zawierają materiałów, które były na płytach CD/DVD dołączanych do niektórych wydań drukowanych.
W wersji drukowanej dostepne jest tylko jedno wydanie - 3/2016.
Więcej


Zbiór 52 felietonów poświęconych współczesnej Polsce, Polakom, polityce, roli telewizji i mediów we współczesnym świecie, globalizacji i konsekwencji wynikającej z naszego otwarcia na świat.
Wydanie w postaci pliku PDF
Cena 10 zł.
Zamów


Książka o podróżach, poznawaniu, odkrywaniu i podbijaniu świata, o pokonywaniu kolejnych horyzontów ludzkiego rozwoju. Ludzie wędrują od wieków, zawsze chcieli zobaczyć, co jest za kolejną rzeką, górą, morzem, za nowym horyzontem. Ta wędrówka pozwoliła najpierw poznać naszą planetę, a dziś już zaprowadziła człowieka poza granice Układu Słonecznego. Kim są ci, którzy zmieniają historię świata? Dlaczego Krzysztof Kolumb odkrył Amerykę, a Mikołaj Kopernik „poruszył” Ziemię?
Wydanie w postaci pliku PDF.
Cena 10 zł.
Zamów

Wydanie drukowane



Historia powstania  * Dane techniczne * Słynne rajdy * Rozwiązania konstrukcyjne

Pierwszy pojazd z napędem na obie osie skonstruowano w 1824 r. a więc ponad pól wieku wcześniej od samochódu. Jednak dopiero wojskowi amerykańskiej armii jako pierwsi chcieli mieć pojazd, który pojedzie każdą drogą, pokona głębokie rowy  i wyposażony będzie we wciągarkę, tak by mógł poruszać się w każdym terenie.
Cena 10 zł.
Zamów

Wydania specjalne "Geografii w Szkole"

2011

2010

2009

2008


Cena kompletu wydań 50 zł
Cena jednego wydania 10 zł
Zamów



Nowość!


Więcej

Medycyna w okresie antyku



          W czasach prehistorycznych mniemano, że są to siły nadprzyrodzone, które rządzą życiem, a także jego końcem. Skoro więc prehistoryczni ludzie sądzili
, że śmierć lub choroba jest dziełem bytu nadludzkiego, należało przebłagać bóstwo. Służyły temu systemy religijne, w których odpowiednie rytuały miały zapewnić szczęśliwe życie na Ziemi, a później wieczny byt w zaświatach. W nich kryją się zaczątki medycyny, gdyż w początkach istnienia ludzkości medycyna wiązała się nierozerwalnie z magią i religią. Wiadomo, że wymarły przedstawiciel rodzaju Homo, jakim był człowiek neandertalski, potrafił leczyć, m.in. przez amputacje, które zostawiły ślady na znajdowanym dzisiaj materiale kostnym. Z kolei z okresu późniejszego pochodzą czaszki osób z naszego gatunku noszące znamiona trepanacji. Nie do końca jednak wiadomo, czy zabiegi te miały charakter medyczny, magiczny czy też religijny. Z pomocą w interpretacji źródeł archeologicznych przychodzą późniejsze źródła pisane. Współczesna nauka, która zajmuje się badaniami zmian chorobowych populacji pradziejowych i historycznych głównie na podstawie szczątków kostnych, to paleopatologia. Badania prowadzone dzięki najnowszej technologii pozwalają m.in. stwierdzić, czy dany osobnik cierpiał na próchnicę lub anemię.

 

 

Sumeryjska medycyna

Najdawniejsze źródła pisemne do dziejów medycyny odnalezione na terenie starożytnej Mezopotamii wiążą się z działalnością Sumerów. Z około 2200 r. p.n.e. pochodzi najstarszy, pisany podręcznik medyczny. Jest on sumeryjskim zbiorem praktycznych porad dotyczących sposobów leczenia.

Uzdrawianie w cywilizacji sumeryjskiej polegało przede wszystkim na walce z rozlicznymi demonami. Badania wskazują, że tamtejsi chorzy wędrowali rytualną ścieżką mającą na celu wypędzenie demona powodującego chorobę. Przystępując do leczenia udawano się do „manu”, który był wróżbitą. Wierzono, że ma on umiejętność identyfikacji demonów na podstawie przeprowadzonego wywiadu z chorym, a także posiłkując się wróżeniem z lotu ptaków. Jedną z bardziej popularnych metod, jaką stosował, było oglądanie wątroby zwierzęcia, złożonego przez chorego w ofierze. Na podstawie zmian w budowie tego organu oraz jego kolorystyki „manu” starał się odgadnąć imię demona. Z taką informacją Sumerowie udawali się do „aszipu” będącego egzorcystą, który za pomocą zaklęć oraz zabiegów próbował z ciała chorego wypędzić demona. Zwykle starał się robić to, czego siła nieczysta nie lubiła, np. okadzał chorego dymem, kąpał go, głośno się przy nim zachowywał czy kazał spożywać wybrane pokarmy, które, jak wierzono, miały być ohydne dla demona. Przewidywano również, że nie zawsze uda się wypędzić złą moc. W tym przypadku korzystano z pomocy „asu”, którego zadaniem było uśmierzyć niedogodności związane z obecnością demona, ponieważ, jak sądzono, nigdy nie opuści on chorego ciała.

Sumerowie wierzyli nie tylko w złe moce, ale również w dobre siły, które miały zapewniać im zdrowie. Jednym z nich było bóstwo Ningishzida, co oznaczało „Pan dobrego drzewa”. Symbolem tego patrona medycyny było właśnie drzewo rodzące owoce oraz dwa splecione w akcie kopulacji węże. Ten znak przypominał atrybut występujący później w greckiej mitologii – kaduceusza, magiczną laskę boga Hermesa, która dawała m.in. moc uzdrawiania.

Ze starożytną kulturą Mezopotamii związane są także najwcześniejsze dzieje prawa medycznego. W Kodeksie Hammurabiego powstałym około 1772 r. p.n.e. zapisano, że: „Jeśli lekarz nożem operacyjnym zada obywatelowi ciężką ranę i spowoduje jego śmierć albo nożem operacyjnym zniszczy oko, powinno mu się odrąbać rękę”. Wytyczne te jednak dotyczyły nie wszystkich pomyłek medycznych, a jedynie karygodnych błędów według ówczesnej sztuki lekarskiej.

 


Starożytny Egipt cywilizacją śmierci?

            W czasie kiedy w dorzeczu Eufratu i Tygrysu rozwijała się kultura Sumerów, nad Nilem swoją cywilizację budowali Egipcjanie. Jej początki datowane są na około 6000 lat p.n.e. Współcześnie ta dawna cywilizacja słynie przede wszystkim z piramid i z zachowanych mumii. Te ostatnie są wyjątkowym źródłem informacji na temat zdrowotności oraz podejmowanych w tamtych czasach zabiegów medycznych.

Ich badanie jest możliwe dzięki dawnym wierzeniom egipskim, według których tylko w zabalsamowanych ciałach mogły żyć po śmierci ludzkie dusze. Egipcjanie wiedzieli, że aby szczątki mogły przetrwać jak najdłużej, potrzebne jest pozbycie się z nich wody. Dlatego podczas balsamowania zwłok wyciągano wszystkich organy i umieszczano je w glinianych dzbanach zwanych kanopami. Podczas tego rytuału starano się jak najmniej zdezintegrować ciało, co było problemem w przypadku mózgu. Tę część ciała wyciągano przez nos przy pomocy długiego haka. Natomiast wnętrze ciała nacierano sodą, wkładano do jego środka bandaże nasączone substancjami mającymi odciągnąć wodę i wystawiano na działanie słońca. Takie balsamowanie mogło trwać, w przypadku najwyższych dostojników i ich rodzin, do 40 dni, podczas których wymieniano bandaże ze środka ciała. Przed pogrzebem ciało owijane było długim, lnianym materiałem, tak aby rany na skórze były niewidoczne. Do środka wkładano tylko jeden organ – serce, które, jak wierzono, dawało siłę witalną. Co ciekawe, Egipcjanie wyobrażali sobie, że życie w zaświatach toczy się podobnie jak w rzeczywistości, dlatego gdy była potrzeba, osobom zmarłym opatrywano rany, unieruchamiano złamane kości i wyprawiano ich z pomocnymi rzeczami, np. laską czy też literaturą do czytania (…)        

            Po cywilizacji egipskiej pozostały również oryginalne teksty zapisane na papirusach. Do dzisiaj przetrwało kilkanaście poruszających tematy związane z medycyną. W tekście z papirusu Edwina Smitha, powstałego około 1555 r. p.n.e., pisano o potrzebie obserwacji akcji serca i liczeniu tętna dla celów zdrowotnych. Z kolei datowany na około 2250 r. p.n.e. papirus z Kahun jest ówczesnym podręcznikiem ginekologii. Znajduje się w nim ciekawa informacja, w jaki sposób sprawdzano płeć dziecka przed narodzinami. Otóż ciężarna kobieta miała codziennie oddawać mocz do dwóch woreczków: pierwszego z ziarnami pszenicy, a drugiego z jęczmieniem. Jeżeli najpierw zaczynała kiełkować pszenica, to rodził się chłopczyk, a jeżeli jęczmień, to dziewczynka. Tę zależność związaną z występowaniem minerałów w moczu przyszłej matki potwierdziły dwudziestowieczne badania.

Mimo powszechności wykonywania balsamowania, które można uznać za pewnego rodzaju autopsję, wiedza Egipcjan na temat funkcjonowania ludzkiego ciała była w większości błędna. Najważniejszą funkcję w organizmie miała spełniać wątroba produkująca krew, ale do jej rozprowadzania potrzebne było serce. Ówcześni lekarza wierzyli, że zdrowie miało być zapewnione przez 46 kanały wewnętrzne biegnące przez całe ludzkie ciało. Zwane były one metu i gdy jakiś z nich został zapchany, dochodziło do stanów chorobowych.                          Warto odnotować, że jakkolwiek starożytne państwa nie zapewniały swoim mieszkańcom zorganizowanej opieki medycznej, to faraonowie bardzo dbali o stan zdrowia robotników budujących grobowce władców. Opiekę nad budowniczymi sprawował lekarz z asystentem. W momencie zdiagnozowania choroby lub niedyspozycji, robotnicy dostawali zwolnienie z obowiązków przy zachowaniu prawa do wynagrodzenia.

 

 

W cieniu Hipokratesa

Starożytna Grecja uznawana jest przede wszystkim za kolebkę medycyny świeckiej, jednakże również i tam religia oddziaływała na postrzeganie zdrowia i choroby. W greckiej mitologii ważną rolę odgrywał bóg Apollo, który, wedle wierzeń Greków, stworzył medycynę. Miał on leczyć ludzi z pomocą promieni słonecznych, lecz czasami wykorzystywał je do zabijania. Synem Apolla był Asklepios, który miał tak wielkie umiejętności leczenia, że Hades, władca świata umarłych, obawiając się, że wszyscy ludzie zostaną nieśmiertelni, poskarżył się Zeusowi. Dlatego Zeus uśmiercił Asklepiosa, ale później, na prośbę jego matki, pięknej nimfy Koronis, przywrócił go do życia. Jednak warunkiem stało się, że będzie pomagał tylko tym osobom, które bezpośrednio zwrócą się do niego, najlepiej w jego sanktuariach zwanych asklepiejonami. Symbolem tego boga była laska opleciona przez węża, która wywodziła się od Sumerów.                                                                                                   

Popularność Asklepiosa w okresie starożytnym była duża, gdyż w samym basenie Morza Śródziemnego i Morza Czarnego funkcjonowało ponad 300 przybytków tego boga. Chorzy pielgrzymowali do nich, składali w ofierze zwierzęta, a później na ich skórach spali w specjalnym pomieszczeniu zwanym abatonem. Wierzono, że wtedy Asklepios nawiedzi ich we śnie, dokonana cudu uzdrowienia bądź też pozostawi wskazówki do dalszego leczenia, które mogły zostać odczytane przez jego kapłanów. Do dzisiaj przetrwały liczne płaskorzeźby, kiedyś wiszące na ścianach świątyń Asklepiosa, przedstawiające historię choroby, sposób wyleczenia oraz uzdrowione części ciała, takie jak: kończyny, genitalia i piersi kobiece. Te starożytne „cuda” zdarzały się z uwagi na duże doświadczenie kapłanów potrafiących leczyć wiele chorób, ale także mogły być dziełem przypadku lub autosugestii.

Jedno z ważniejszych sanktuariów Asklepiosa znajdowało się na wyspie Kos, z której pochodził Hipokrates żyjący na przełomie V i IV w. p.n.e. Twierdząc, że na zdrowie człowieka wpływ ma zewnętrzne środowisko, a nie wola bogów, stworzył on podwaliny medycyny świeckiej, która przez wiele wieków znajdowała się w sporze z medycyną religijną, uznającą, że choroby są zsyłane przez nadprzyrodzone siły (…).


Więcej przeczytacie w artykule Agnieszki Pawłowskiej-Kubik i Piotra Paluchowskiego „Medycyna w okresie antyku” w najnowszym wydaniu (1/2019) „Wiadomości Historycznych”.

(…) – skróty od redakcji