ASPress - czasopisma pedagogiczne


ARCHIWUM WYDAŃ CYFROWYCH
       
Język Niemiecki



Wydania z lat 2009-2016 dostepne są w wersji elektronicznej jako pliki PDF. Są one identyczne z wersjami drukowanymi. Jednakże nie zawierają materiałów, które były na płytach CD/DVD dołączanych do niektórych wydań drukowanych.
W wersji drukowanej dostepne jest tylko jedno wydanie - 3/2016.
Więcej


Zbiór 52 felietonów poświęconych współczesnej Polsce, Polakom, polityce, roli telewizji i mediów we współczesnym świecie, globalizacji i konsekwencji wynikającej z naszego otwarcia na świat.
Wydanie w postaci pliku PDF
Cena 10 zł.
Zamów


Książka o podróżach, poznawaniu, odkrywaniu i podbijaniu świata, o pokonywaniu kolejnych horyzontów ludzkiego rozwoju. Ludzie wędrują od wieków, zawsze chcieli zobaczyć, co jest za kolejną rzeką, górą, morzem, za nowym horyzontem. Ta wędrówka pozwoliła najpierw poznać naszą planetę, a dziś już zaprowadziła człowieka poza granice Układu Słonecznego. Kim są ci, którzy zmieniają historię świata? Dlaczego Krzysztof Kolumb odkrył Amerykę, a Mikołaj Kopernik „poruszył” Ziemię?
Wydanie w postaci pliku PDF.
Cena 10 zł.
Zamów

Wydanie drukowane



Historia powstania  * Dane techniczne * Słynne rajdy * Rozwiązania konstrukcyjne

Pierwszy pojazd z napędem na obie osie skonstruowano w 1824 r. a więc ponad pól wieku wcześniej od samochódu. Jednak dopiero wojskowi amerykańskiej armii jako pierwsi chcieli mieć pojazd, który pojedzie każdą drogą, pokona głębokie rowy  i wyposażony będzie we wciągarkę, tak by mógł poruszać się w każdym terenie.
Cena 10 zł.
Zamów

Wydania specjalne "Geografii w Szkole"

2011

2010

2009

2008


Cena kompletu wydań 50 zł
Cena jednego wydania 10 zł
Zamów



Nowość!


Więcej

Geografia - artykuły, informacje, ciekawostki

 Zagrożone języki

Z językowej mapy świata zniknęło już 230 języków. Na świecie mamy ich jeszcze 6,5 tysiąca, przy czym połowę z nich badacze określają jako zagrożoną i prawdopodobnie w 2100 roku mogą one całkowicie przestać istnieć.
 
Proces zaniku języków przebiega bardzo różnie. Języki mogą wymierać gwałtownie, na skutek katastrof przyrodniczych lub wojen, których ofiarami padają posługujące się nimi grupy. Jednak w większości przypadków zjawisko to jest procesem stopniowym. Zazwyczaj język umiera będąc porzucanym na rzecz innego, np. urzędowego lub używanego przez większość ludzi w danym regionie. Przyczyn tego zjawiska upatruje się w globalizacji, zmianach społecznych, a także migracji ludności z obszarów wiejskich do miast. Częstą przyczyną jest także system edukacji, w którym skupia się na nauczaniu języka narodowego, umniejszając lokalną kulturę i rodzime języki.
W Europie wymarły między innymi języki: dalmatyński (Chorwacja), kapadocki (Turcja), karelski (Rosja), czy słowiński (Polska). Języki krytycznie zagrożone to
cakoński, kapadocki (Grecja), karaimski (Ukraina), manx, kornijski (Wielka Brytania) i liwski (Łotwa).
 
Przyczyny wymierania języków
Problem zagrożonych języków dotyczy nie tylko izolowanych i niewielkich społeczności zamieszkujących Afrykę, Azję czy Australię, ale także licznych mniejszości autochtonicznych, zamieszkujących wysoko rozwinięte państwa Europy. Połowa XX wieku wiąże się bowiem z wyraźnym osłabieniem w Europie międzypokoleniowej transmisji języków etnicznych.
Do najważniejszych czynników, które wpłynęły na to zjawisko zaliczyć należy obowiązkowy system edukacji dla dzieci, coraz częstsze migracje zarobkowe, a także niezwykle dynamiczny rozwój mediów masowych, dzięki którym grupy dotąd odrębne językowo i kulturowo zaczęły poznawać i adaptować język i styl życia kultury większości.
Wybór języka odzwierciedla funkcjonowanie rynku. Ludzie wybierają więc język, który w dalszej perspektywie jest w stanie przynieść im więcej korzyści. Języki mniejszości zanikają, będąc wypierane przez bardziej prestiżowe. Dzieje się tak na ogół, gdy użytkownicy mniejszościowego języka dochodzą do wniosku, że nie pomaga on im w polepszeniu ich sytuacji społeczno-ekonomicznej, społecznej mobilności, czy w uzyskaniu awansu społecznego.
W Singapurze zaprzestaje się używania w domu języków azjatyckich, przechodząc na angielski, ponieważ jego rynkowa wartość przeważa w rachunku korzyści dla dzieci. Podobnie było w przypadku Irlandczyków, którzy w XIX wieku zaczęli masowo przechodzić na język angielski. Język irlandzki utożsamiano bowiem z wiejskim sposobem życia, izolacją i ubóstwem, podczas gdy angielski uosabiał jedno z najpotężniejszych mocarstw świata. Świadomość wartości języka gaelickiego, sięgającego 2500 lat wstecz dotarła do władz dopiero po zakończeniu I wojny światowej. Dziś obowiązująca w Irlandii konstytucja uznaje irlandzki jako pierwszy język urzędowy, sytuując angielski na drugim miejscu. Niestety jest to odwrotnie proporcjonalne do realiów.
W Polsce do niedawna problemem stało się zagrożenie języka kaszubskiego. Zmiany przyszły dopiero w 2005 roku, kiedy Kaszubom udało się otrzymać status społeczności posługującej się językiem regionalnym, co spowodowało, że uzyskali w Polsce takie same prawa, jak mniejszości narodowe i etniczne. Uznanie za grupę posługującą się językiem regionalnym pozwoliło na otrzymanie dotacji państwowych. Od tego czasu na Kaszubach niesłychanie dynamiczne zaczęły powstawać instytucje, organizacje i stowarzyszenia działające na rzecz kultury i języka kaszubskiego. Obecnie uczy się go ponad 17 tysięcy uczniów(...)
W Polsce istnieją również języki zaniedbane, jednym z nich jest język wilamowski. Od kilkuset lat posługują się nim osoby mieszkające w okolicy Bielska-Białej, a sam język wywodzi się z zachodniej grupy języków germańskich. Negatywnie na jego rozwój wpłynęła II wojna światowa i późniejsze czasy PRL. Osoby porozumiewające się w języku wilamowskim były prześladowane, ponieważ uważano, że mówią po niemiecku. Obawa o bezpieczeństwo sprawiła, że zaprzestano mówienia w tym języku. Obecnie posługuje się nim zaledwie kilkadziesiąt osób.
W Bretanii, północno-zachodnim regionie Francji, zachowała się niewielka populacja, która do dziś włada jedynym językiem celtyckim w kontynentalnej części Europy, który według listy UNESCO należy do grupy poważnie zagrożonych wyginięciem. Bretończycy próbują jednak walczyć o swoją odrębność kulturową, podejmując się wielu działań. Jedną z inicjatyw był pomysł rodziców, którzy przy odpowiednim wsparciu stowarzyszeń otworzyli w 1977 roku pierwszą niepubliczną szkołę Diwan (tzn. „zalążek”) (...)
Na świecie w dalszym ciągu występuje problem rdzennych społeczności, które stały się mniejszością na własnym terytorium ze względu na napływ dominującej grupy. Tego rodzaju marginalizacja jest szczególnie wyraźna zwłaszcza w przypadku społeczności San w Afryce Południowej, Ajnu w Japonii i Indian w Kalifornii.
W Japonii szczególnie zagrożonym językiem pozostaje język ajnu, należący do rdzennego ludu, zamieszkującego wyspę Hokkaido. Eksperci twierdzą, że przyczyną problemu jest brak nauczycieli tego języka. Jeszcze do początku XX wieku językiem ajnuskim posługiwali się mieszkańcy Wysp Kurylskich, a także mieszkańcy Sachalinu.
Głównym czynnikiem, który wpłynął na obumarcie języka ajnu jest postępujący proces asymilacyjny mniejszości, a także dyskryminacja osób uznających się za Ajnów(...)
Ginące plemiona
Na zachodnim wybrzeżu USA w Kalifornii, w czasach tzw. „gorączki złota”, przypadającej na 1850 rok, istniało około stu języków autochtonicznych. Obecnie przetrwało ich zaledwie 50. Podstawowym językiem komunikacji dla Indian jest przede wszystkim angielski, a tylko ok. 28% ludności rdzennej posługuje się ojczystymi językami. Przyczyną tej sytuacji było wyginięcie wielu plemion. Ponadto pod koniec XIX w. rząd Stanów Zjednoczonych objął indiańskie dzieci systemem przymusowego szkolnictwa. Dzieci uczyły się w szkołach z internatami, które znajdowały się daleko od rodzinnych rezerwatów. Nauka w szkołach odbywała się po angielsku i obowiązywał zakaz posługiwania się rodzimymi językami.
Szczególnie zagrożonymi językami w Stanach Zjednoczonych są języki hokańskie. Należą one do rdzennych języków używanych na terenie Arizony, Kolorado, Kalifornii, w Newadzie, Teksasie i Nowym Meksyku. W krytycznej sytuacji znalazł się chociażby język aczomawi. W 1991 roku spośród 1500 Aczomawi zamieszkujących północno-wschodnią Kalifornię zaledwie dziesięciu posługiwało się rdzennym językiem. W 2000 roku było ich już tylko 8.
Najlepiej zachowanymi tubylczymi językami posługują się Indianie z południowego zachodu. Należą do nich Nawahowie, Hopi i Pueblo, wśród których zdecydowana większość nadal pielęgnuje rodzimą mowę, a także Apacze, spośród których aż 40% posługuje się swoim rodzimym językiem. Na tą sytuację mogła wpłynąć ich liczebność, a także polityka USA. Nawahowie są największym indiańskim plemieniem Ameryki Północnej. Liczą blisko 300 tysięcy osób, a ich językiem posługuje się ponad 100 tysięcy członków (przeważnie na terenie Arizony, Nowego Meksyku, Utah i Kolorado).
Język nawaho znalazł szczególne zastosowanie w czasie II wojny światowej. Posługiwało się nim wtedy amerykańskie wojsko, angażując Indian do przekazywania zaszyfrowanych informacji, które były niezrozumiałe dla wroga.
Tybet 
Innym przypadkiem zagrożenia języka i kultury jest Tybet. Po proklamowaniu Chińskiej Republiki Ludowej w 1949 roku Tybet znalazł się w strefie jej wpływów jako region autonomiczny. Władze chińskie dążyły jednak do ograniczenia oddziaływania politycznych i społecznych więzi Tybetańczyków. Służyło temu − odbieranie ziemi chłopom, niszczenie klasztorów i świątyń. W wyniku powstania i antychińskich protestów wiele osób zginęło, tysiące zostało uwięzionych i poddanych torturom, a około 80 tysięcy wyemigrowało.
Choć tybetański wciąż jest nauczany w pierwszych klasach szkoły podstawowej, to w przeważającej liczbie szkół średnich, a także w szkołach wyższych zajęcia prowadzone są tylko w języku chińskim. W ten sposób chińskie władze utrudniają naukę rodzimego języka oraz przyczyniają się do niskiego poziomu wykształcenia Tybetańczyków.
Na krytyczną sytuację języka i ludności tybetańskiej wpływa także wzrastająca liczba ludności napływowej. Obecnie Tybet zamieszkuje 6 mln Tybetańczyków i około 7,5 mln Chińczyków. Język chiński obejmuje wszystkie dziedziny życia, stąd coraz więcej Tybetańczyków podejmuje próby ratowania swojego języka. Dużą rolę odgrywają w tym mnisi, studenci oraz aktywiści z organizacji pozarządowych z całego świata.
Prężnie działa również emigracja tybetańska w Indiach. Utworzono tam szkoły, klasztory i uniwersytety.
 
Cały artykuł Anny Kołodziej "Na ratunek zagrożonym językom" ukazał się w nr 3/2014 "Geografii w Szkole".