ASPress - czasopisma pedagogiczne


ARCHIWUM WYDAŃ CYFROWYCH
       
Język Niemiecki



Wydania z lat 2009-2016 dostepne są w wersji elektronicznej jako pliki PDF. Są one identyczne z wersjami drukowanymi. Jednakże nie zawierają materiałów, które były na płytach CD/DVD dołączanych do niektórych wydań drukowanych.
W wersji drukowanej dostepne jest tylko jedno wydanie - 3/2016.
Więcej


Zbiór 52 felietonów poświęconych współczesnej Polsce, Polakom, polityce, roli telewizji i mediów we współczesnym świecie, globalizacji i konsekwencji wynikającej z naszego otwarcia na świat.
Wydanie w postaci pliku PDF
Cena 10 zł.
Zamów


Książka o podróżach, poznawaniu, odkrywaniu i podbijaniu świata, o pokonywaniu kolejnych horyzontów ludzkiego rozwoju. Ludzie wędrują od wieków, zawsze chcieli zobaczyć, co jest za kolejną rzeką, górą, morzem, za nowym horyzontem. Ta wędrówka pozwoliła najpierw poznać naszą planetę, a dziś już zaprowadziła człowieka poza granice Układu Słonecznego. Kim są ci, którzy zmieniają historię świata? Dlaczego Krzysztof Kolumb odkrył Amerykę, a Mikołaj Kopernik „poruszył” Ziemię?
Wydanie w postaci pliku PDF.
Cena 10 zł.
Zamów

Wydanie drukowane



Historia powstania  * Dane techniczne * Słynne rajdy * Rozwiązania konstrukcyjne

Pierwszy pojazd z napędem na obie osie skonstruowano w 1824 r. a więc ponad pól wieku wcześniej od samochódu. Jednak dopiero wojskowi amerykańskiej armii jako pierwsi chcieli mieć pojazd, który pojedzie każdą drogą, pokona głębokie rowy  i wyposażony będzie we wciągarkę, tak by mógł poruszać się w każdym terenie.
Cena 10 zł.
Zamów

Wydania specjalne "Geografii w Szkole"

2011

2010

2009

2008


Cena kompletu wydań 50 zł
Cena jednego wydania 10 zł
Zamów



Nowość!


Więcej

Zrównoważony rozwój – teoria i rzeczywistość

 
Po Szczycie Ziemi w Rio de Janeiro w 1992 roku lansowano pogląd, że pod szyldem zrównoważonego rozwoju rozpoczęła się nowa epoka. Ustalenia konferencji, w oczach wielu, urastały do rangi nowego paradygmatu rozwoju świata. Euforia sukcesu okazała się przedwczesna.
 
Zrównoważony rozwój (sustainable development) jest terminem młodym. Pojawił się w 1987 roku w raporcie „Nasza wspólna przyszłość” (Our Common Future). Raport ten był dziełem pracy Światowej Komisji ds. Środowiska i Rozwoju ONZ (The World Commission on Environment and Development), powołanej w 1983 r. Dokument nazywany bywa Raportem Brundtland, gdyż wówczas była premier Norwegii Gro Harlem Brundtland przewodniczyła tej Komisji. 
W tym obszernym dokumencie, liczącym 452 strony, zawarta jest synteza wcześniejszych działań na rzecz bezpieczeństwa ekologicznego świata, ale też, co najważniejsze, skonkretyzowano globalny program zmian nazwany sustainable development, który miał zapewnić nieprzerwany rozwój w trzecim tysiącleciu.

Pierwszy sygnał
Pierwszym mocnym sygnałem alarmującym o zagrożeniu bytu człowieka na Ziemi było wystąpienie Sekretarza Generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych U Thanta na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ (26 maja 1969 r.). To wystąpienie na temat: „Człowiek i jego środowisko” (The problems of human environment) przeszło do historii jako raport U Thanta. W raporcie tym uwydatnione zostały zarówno znamiona kryzysu stosunku człowieka do środowiska, jak i propozycje dróg poprawy sytuacji z wyraźnym zaakcentowaniem globalnego wymiaru niektórych problemów, których rozwiązanie wymagało międzynarodowej współpracy i transgranicznych porozumień. 
Raport spełnił rolę ostrzegawczą, a odzew, jaki wywołał, stał się początkiem zainteresowania światowej polityki stanem środowiska człowieka i był wyzwaniem do podjęcia globalnych działań na rzecz zapobieżenia zagrożeniom. Z kolei raport „Nasza wspólna przyszłość”, z 1987 roku, uchodzi za przełomowe wydarzenie w opracowaniu teorii zrównoważonego rozwoju. Odtąd idea stała się czymś konkretnym, nabrała cech ważnego pojęcia zarówno w wymiarze globalnym, jak i lokalnym. 
W Polsce – kraju, w którym ochrona środowiska będąca konstrukcyjnym filarem zrównoważonego rozwoju – idea ta została dobrze przyjęta i uwzględniona w transformacji ustrojowej. Pewien problem był z polską nazwą pojęcia sustainable development. Nad adekwatnym przetłumaczeniem tego nowego terminu toczyły się akademickie dyskusje. Termin zrównoważony rozwój konkurował z terminem ekorozwój. Choć zwyciężył ten pierwszy, to jednak obie nazwy funkcjonują w literaturze naukowej (…) 

Kolizja teorii z rzeczywistością
Mobilizacją sił otwierającą drogę wdrażania teorii zrównoważonego rozwoju do praktyki społeczno-gospodarczej była konferencja ONZ pod hasłem „Środowisko i rozwój” (UNCED – United Nations Conference on Environment and Development). Miała ona miejsce w Rio de Janeiro, 3-4 czerwca 1992 roku. O randze tej konferencji świadczy przybycie 183 delegacji, którym przewodniczyli przywódcy państw i szefowie rządów. Liczba uczestników wynosiła ponad 3 tys. osób. Wyjątkowość konferencji uzasadnia nazwanie jej Szczytem Ziemi. Jak relacjonował delegat polskiego rządu prof. Stefan Kozłowski efektem ustaleń było przyjęcie pięciu ważnych dokumentów, które obligowały do wdrażania zrównoważonego rozwoju. Są to:
Deklaracja z Rio prezentująca na pięciu stronach 27 zasad przyszłych praw i obowiązków, które miały doprowadzić do stworzenia nowego ładu na Ziemi;
Globalny program działań – Agenda 21 – dokument liczący 535 stron, na których ujęto w 40 rozdziałach zarys programu dalszych działań;
Ramowa konwencja w sprawie zmian klimatu (30 stron);
Konwencja o różnorodności biologicznej (47 stron);
Zasady w sprawie lasów (9 stron).
Obszerna dokumentacja nie wszystkich zachęca do jej zgłębiania i wdrażania w praktyce. Z tych dokumentów kluczowe są dwa pierwsze. Deklaracja z Rio, podając 27 zasad obowiązujących w erze ekologicznej, w deklaratywny sposób kreowała wizję człowieka umiejącego zgodnie współżyć z otaczającym go środowiskiem (…) Ustalenia konferencji, w oczach wielu, urastały do rangi nowego paradygmatu rozwoju świata. Lansowano pogląd, że pod szyldem zrównoważonego rozwoju rozpoczęła się nowa epoka. Euforia sukcesu okazała się przedwczesna. Zakreślony program był zbyt optymistyczny i nie podołano jego realizacji. Niemniej wytyczono ramy paradygmatu rozwoju świata, który wciąż obowiązuje, ale też trwają zabiegi zmierzające do wypracowania lepszych sposobów wdrożenia ustaleń przyjętych na konferencji w Rio de Janeiro. Temu służą kolejne Szczyty Ziemi, które odbywają się co 10 lat. Jednak już na Szczycie Ziemi w Johannesburgu (26 sierpnia – 4 września 2002 roku) ocena realizacji wcześniejszych zadań nie była krzepiąca. Wręcz przeciwnie, nawet ówczesny Sekretarz Generalny ONZ Kofi Annan stwierdził, że „postęp od czasu pierwszego Szczytu Ziemi jest wolniejszy niż oczekiwaliśmy, a co ważniejsze – wolniejszy niż jest to konieczne. Jednakże rezygnacja z tej drogi byłaby tragiczną pomyłką (...)”. Słowa te są swoistym oświadczeniem, że istnieje rozdźwięk między ideą zrównoważonego rozwoju a jego wdrażaniem, ale też potwierdzeniem wartości idei.  

Okiem krytyki
Dezaprobata w odniesieniu do praktyki zrównoważonego rozwoju w wymiarze globalnym wyraźnie się nasila. Jest to niepokojący sygnał, że mimo teoretycznych rozwiązań – wypracowania paradygmatu zrównoważonego rozwoju – problem dalszego rozwoju świata w praktyce nie został rozwiązany. Dowodzi tego debata na ostatnim Szczycie Ziemi w Rio de Janeiro (20-22 czerwca 2012 r. – Rio+20). Pokonferencyjny dokument „Przyszłość której chcemy” (The Future We Want) liczący 49 stron w 283 punktach uwydatnia problemy wdrażania zrównoważonego rozwoju i wiele spraw pozostaje w sferze życzeniowej. Ustalenia nie przekładają się na realne dobro, a w opinii krytyków ten Szczyt Ziemi bywa negatywnie oceniany, np. jako „oderwany od spraw Ziemi”. 
Wciąż trwa kontynuacja nieufności zapoczątkowanej po Szczycie Ziemi w Johannesburgu. Już wtedy pojawiła się bardzo ostra krytyka realizacji założeń, świadcząca o tym, że polityka zrównoważonego rozwoju jest nieskuteczna, bo sprzeniewierzono się ideałom, które legły u podstaw powstania tej teorii rozwoju (…) 
 
Więcej przeczytacie w artykule dr Jadwigi Michalczyk „Zrównoważony rozwój jako wartość cywilizacyjna i zadanie wychowawcze” w najnowszym wydaniu (2/2017) „Geografii w Szkole”.